Ojcowski Park Narodowy: „Polska Szwajcaria”, czyli w krainie skał i nietoperzy

Ojcowski Park Narodowy: „Polska Szwajcaria”, czyli w krainie skał i nietoperzy

Jesteśmy szczęściarzami. Mieszkamy w pięknym Krakowie. Przychodzi jednak moment, że wielkiego miasta mamy dość. Pokonujemy wtedy trzydzieści kilometrów i trafiamy do krainy skał i nietoperzy, gdzie zasięg telefonów komórkowych zanika. Ojcowski Park Narodowy, kiedyś „polska Szwajcaria”, to idealne miejsce na spędzenie dnia w rytmie slow.

- Jesteśmy szczęściarzami. Mieszkamy w pięknym Krakowie. Przychodzi jednak moment, że wielkiego miasta mamy dość. Pokonujemy wtedy trzydzieści kilometrów i trafiamy do krainy skał i nietoperzy, gdzie zasięg telefonów komórkowych zanika. Ojcowski Park Narodowy, kiedyś „polska Szwajcaria”, to idealne miejsce na spędzenie dnia w rytmie slow – mówią Monika i Paweł prowadzący instagramowy profil @zyciepopracy.

Ojcowski Park Narodowy - jaskinie i nie tylko

Ojcowski Park Narodowy słynie z jaskiń. Na jego terenie jest ich około 500, a dwie udostępnione są turystom - Ciemna i Łokietka. W tej ostatniej według legendy ukrywał się przyszły król Polski, Władysław Łokietek, przed królem czeskim Wacławem II. Jaskinie w Ojcowskim Parku Narodowym mają swoich mieszkańców. Jeśli popatrzycie na symbol parku, będziecie od razu wiedzieli, że chodzi o nietoperze. Na jego terenie rozpoznano aż 17 gatunków tego ssaka.

Choć to najmniejszy park narodowy w Polsce, atrakcji w nim dużo. W czasy średniowiecza przeniesiemy się, odwiedzając dwa zamki w Ojcowskim Parku Narodowym – Zamek w Pieskowej Skale oraz Zamek w Ojcowie. Między nimi znajduje się miejsce, w którym szukano spokoju w wiekach średnich, pustelnia błogosławionej Salomei. Niedaleko od niej możemy podejrzeć, jak działał młyn i tartak wodny w starej osadzie młynarskiej Broniówka.

Gwarno jak na ulicy Floriańskiej - Ojcowski Park Narodowy i atrakcje

- Ojców w rytmie slow? Chyba nie byliście tu w weekend – mógłby nam ktoś powiedzieć. Na popularnej wśród turystów trasie przez Ojcowski Park Narodowy bywa gwarno jak na ulicy Floriańskiej w Krakowie – zaznacza Paweł.

Deptak w parku Ojcowskim zaczyna się przy romantycznej kaplicy „Na wodzie”. Prowadzi przez Park Zamkowy przy ruinach Zamku Kazimierzowskiego w Ojcowie. Następnie przechodzi obok miejsc przypominających uzdrowiskowy charakter Doliny Prądnika. Mija piękne wille, przy których projektowaniu łączono styl architektury szwajcarskiej z pierwiastkami regionalnymi. Dlatego też okolicę nazywano „polską Szwajcarią”.

Przy punkcie widokowym, skale Jonaszówka zwanej Grubym Jankiem zobaczcie stawy, w których hodowany jest pstrąg ojcowski posiadający certyfikat produktu tradycyjnego z Małopolski. Możecie go spróbować na miejscu i zakosztować smaku slow food. Trasa kończy się przy słynnej formacji skalnej zwanej Bramą Krakowską. Podobno odległość dzieląca filary bramy z roku na rok stale się zmniejsza, a gdy się one zejdą, nastąpi koniec świata.

 

 

W poszukiwaniu spokoju - szlaki w Ojcowskim Parku Narodowym

Szukając spokoju dobrze tutaj przyjechać w środku tygodnia, albo zacząć wędrówkę wcześnie rano. Ale nawet w weekend wystarczy z głównej trasy spacerowej odbić na szlak, bo Ojcowski Park Narodowy to także prawie 40 kilometrów szlaków turystycznych.

- Ruszając na szlak warto zaopatrzyć się w dobre obuwie hikingowe. Takie są modele marki Merrell, w których wędrowaliśmy w okolicach Ojcowa. Model BRAVADA MID WP bardzo dobrze sprawdził się u Moniki podczas wędrówki. W terenie bywa mokro, więc doceniliśmy buty z nieprzepuszczalną dla wody membraną M-Select™. Modele Merrella mają także stabilną i wygodną podeszwę wykonaną z pianki EVA. Dodatkowo poduszka powietrzna Merrell Air Cushion umieszczona w podeszwie środkowej na wysokości pięty amortyzuje wstrząsy – wspomina Paweł.

 

 

Wejście na szlaki w Ojcowie przenosi nas do tajemniczego lasu. Z oddali słyszymy jeszcze ludzkie głosy, ale jesteśmy już gdzieś indziej. Przenosimy się w świat pełen wielkich skał przypominających baśniowe stwory z drzewami wyrastającymi im to z „brzucha”, to z „głowy”. W świat wijących się ścieżek i wąwozów kuszących, żeby zanurzyć się w nieznane. Przez zacienione miejsca słońce na szlakach Ojcowskiego Parku Narodowego trudno się przebija, tworząc niesamowity świetlny spektakl. Warto zwolnić, rozejrzeć się, spojrzeć za siebie, w bok. Może na chwilę zatrzymać się i popatrzeć na to widowisko.

 

 

Najpiękniejsze widoki

- Uwielbiamy zielony, widokowy szlak zaczynający się przy kasie do Jaskini Ciemnej nieopodal Bramy Krakowskiej. Nie jest długi, to ledwo dwa kilometry, ale za to bardzo malowniczy. Bądźcie uważni, bo już na początku szlaku możecie zobaczyć, na jednym z kamiennych schodów, odcisk amonita żyjącego tu miliony lat temu. Dalej szlak prowadzi przez Górę Koronną i tereny grodziska Okopy. Po drodze czeka na was kilka punktów widokowych. Zobaczycie niezwykłą skałę Rękawica, a przede wszystkim wspaniałą panoramę na Dolinę Prądnika i Ojcowski Park Narodowy. Jeśli będziecie mieli szczęście do pogody, to patrząc na południe, dostrzeżecie Babią Górę i Tatry. Nie spotkacie tu kozic, ale jeśli wam się poszczęści, to zauważycie wędrujące po skałach… kozy – opowiada Paweł.

 

 

Warto zwrócić uwagę na żółty szlak z Ojcowa do Zamku Pieskowa Skała. Nie najważniejszy jest tu jednak cel, ale sama droga wiodąca przez spokojną i cichą Dolinę Sąspowską. Możecie szukać śladów nocnej działalności bobrów, zobaczyć piękną Willę Koziarnia, a przede wszystkim poczuć sielankowy klimat polskiej wsi wędrując przez łąki i rozlewiska potoku Sąspówka. Na końcu szlaku zobaczycie Zamek Pieskowa Skała i najsłynniejszą skałę - Maczugę Herkulesa w Ojcowskim Parku Narodowym.

 

 

- Z mojej szkoły do Ojcowa miała ruszyć wycieczka. W biuletynie informacyjnym o Ojcowie było piękne zdjęcie gigantycznego głazu leżącego do góry nogami na czymś w rodzaju cienkiej niteczki, obok niego ludziki wielkości główki od szpilki i droga wijąca się przez wąwóz. Co dla dzieciaka 9-letniego mogło być większą frajdą? Nic! Pieniądze za wycieczkę do skarbnika szkolnego wpłaciłam pierwsza i wypatrywałam dnia, w którym pojedziemy! Niestety jak to dzieci mają w zwyczaju, znienacka rozłożyła mnie choroba i Maczugę Herkulesa oraz magiczny Ojców oglądałam jedynie na zdjęciach ziomków z klasy – wspomina Monika i podsumowuje:

- Przez lata Ojców do mnie wracał. Ale im byłam starsza, tym bardziej bałam się tłumów turystów i rozgardiaszu zamiast spokojnej i pięknej krainy, jaką wytworzyłam sobie w głowie, będąc dzieckiem. Zawsze też postrzegałam Ojców jako odległe miejsce, położone niczym na innej planecie. Okazuje się, że gdy wsiądziesz do busa w Krakowie, nie zdążysz dobrze sprawdzić maila, a już jesteś w Ojcowie. A jechać jest tam zdecydowanie po co!

 

***

 

Monika Stolarska i Paweł Gaik prowadzą instagramowy profil @zyciepopracy. Ona fotografka teatralna, on od lat związany z mediami. Lubią wyjazdy bez pośpiechu, ze zwracaniem uwagi na przyrodę, miejsca i ludzi. Kochają Indie, Włochy i polskie góry. Po pracy, poza podróżowaniem, ona dzierga @z.welny, a on coraz dalej biega.

Produkty powiązane
    1. BRAVADA MID WATERPROOF
      BRAVADA MID WATERPROOF
      Już od 619,00 zł
    2. BRAVADA MID WATERPROOF
      BRAVADA MID WATERPROOF
      Już od 619,00 zł
    3. BRAVADA MID WATERPROOF
      BRAVADA MID WATERPROOF
      Już od 619,00 zł